Etykieta

Jak włączyć się do rozmowy, gdy wolimy milczeć? 9 wskazówek dla introwertyków

Jak włączyć się do rozmowy, gdy wolimy milczeć? 9 wskazówek dla introwertyków
Fot. Getty Images

Można zabłysnąć w towarzystwie, nawet nie będąc bardzo rozmowną osobą. Oto kilka podpowiedzi dla introwertyków, co mówić i jak się zachowywać, żeby nie zostać w cieniu.

Na niedawnym przyjęciu rozmowy huczały, a moja przyjaciółka po raz kolejny stała z boku, milcząca i niewidzialna. Wypatrzyła mężczyznę, który od razu ją zaintrygował, ale przez cały wieczór nie znalazła w sobie odwagi, by podejść. Gdy wychodziła, jej płaszcz spadł z wieszaka. On szybko go podniósł. – Dziękuję – powiedziała cicho. – To ty jednak potrafisz mówić?! – rzucił zaskoczony, a ona w drodze do domu gotowała się ze złości, że znów zmarnowała szansę na rozmowę. Jak zrobić dobre wrażenie w towarzystwie, nawet będąc introwertykiem? Oto pewne sposoby.

1. "To bardzo ciekawe" - zamiast mówić, słuchajmy

Gdy na ostatnim służbowym bankiecie kolega nazwał mnie „świetną rozmówczynią”, byłam bardzo zdziwiona. Przecież ledwo się odzywałam! Jednak nie zawsze najlepsze wrażenie robią ci, którzy mówią najwięcej, lecz ci, przy których rozmówca czuje się naprawdę wysłuchany. Wystarczy dać drugiej osobie przestrzeń, w której może swobodnie o sobie opowiedzieć, a ta niemal automatycznie zaczyna odbierać nas jako osobę ciepłą i uprzejmą – taką, z którą chce się rozmawiać!

2. „Czy możesz powiedzieć o tym więcej” - pytajmy z zainteresowaniem

Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda, osoby, które częściej zadają pytania, są oceniane jako bardziej lubiane i otwarte. Szczególnie dobrze działają tzw. pytania pogłębiające, czyli takie, które pozwalają rozmówcy rozwinąć rozpoczęty temat. Zatem jeśli ktoś opowiada o swoim nowym hobby, zapytajmy, jak się nim zainteresował, a gdy opowiada o podróżach, dopytajmy, który kraj zrobił na nim największe wrażenie. Dzięki temu naturalnie przenosimy uwagę na drugą osobę, a my... nie musimy dodawać zbyt wiele od siebie.

3. "Masz moja uwagę" - patrzmy na osobę, z którą rozmawiamy

Na after-party po teatralnej premierze koleżanka przedstawiła mi swoją znajomą i zaczęłyśmy niezobowiązująca pogawędkę. Dziewczyna zadała mi pytanie, ale gdy tylko otworzyłam usta i zaczęłam mówić, nagle... straciła zainteresowanie. Zaczęła rozglądać się po sali, sprawiając wrażenie znużonej. Miałam ochotę urwać w pół słowa i krzyknąć: „czy ty mnie w ogóle słuchasz?!”.

Utrzymywanie kontaktu wzrokowego i delikatne kiwanie głową to oznaki skupienia i zainteresowania. Nie tylko świadczą o tym, że uważnie słuchamy. Pomagają także nawiązywać i budować relacje – zwłaszcza niewiele mówiącym introwertykom.

4. "Tak?", "naprawdę", "wspaniale!" – podtrzymujmy rozmowę

Nie zawsze trzeba dużo mówić, żeby rozmowa – we dwójkę czy w większym gronie – toczyła się wartko. Aktywne uczestniczenie w niej warto podkreślać choćby krótkimi pytaniami czy komentarzami. Takie sygnały zachęcają rozmówcę, aby mówił więcej oraz pokazują, że jesteśmy autentycznie zaangażowani w jego wypowiedź. Dzięki nim nawet osoby z natury introwertyczne mogą być postrzegane jako aktywne i uważne podczas rozmowy.

5.     „Podoba mi się, jak o tym opowiadasz” – komplementujmy, doceniajmy

Nie bez powodu Abraham Lincoln powiedział kiedyś: „Wszyscy lubią komplementy”. Rzeczywiście, miłe słowa sprawiają, że czujemy się bardziej komfortowo i łatwiej otwieramy się na rozmowę. Dlatego warto od czasu do czasu pokazać, że cenimy naszego rozmówcę. Powiedzmy, że jego historia jest ciekawa, inspirująca lub po prostu przyjemnie się go słucha. Na pewno chętnie będzie ją wówczas kontynuował. A następnym razem będzie rozglądać się za naszym towarzystwem!

 

6.     „To kojarzy mi się z podobną sytuacją” – mówimy coś od siebie

Mój przyjaciel Jacek jest duszą towarzystwa i sypie żartami jak z rękawa. Ja zapominam dowcip już kilka minut po jego usłyszeniu. Wychodząc z domu mam głowę pełną pomysłów na tematy do rozmowy, ale gdy staję przed grupą znajomych, nagle ulatują mi z głowy. A oni mówią tak ciekawie!

Dobrym sposobem na włączenie się do rozmowy jest nawiązanie do tego, o czym mówi ktoś inny i opowiedzenie własnej historii związanej z tematem. Jeśli wspomniał o tym, że boi się latać samolotem, możemy podzielić się anegdotką o koleżance, która zawsze łapie współpasażera za rękę, żeby przezwyciężyć lęk. Wniesienie do konwersacji czegoś od siebie, choćby krótkiej refleksji, jest zdecydowanie w dobrym tonie i pomaga zaistnieć w grupie.

7. "Telefon leży na dnie torebki" – wyciszmy go i skupmy się na rozmowach, nie na przeglądaniu wiadomości

Gdy zostałam na moment sama na przyjęciu, podeszła do mnie nieznajoma kobieta i zagaiła rozmowę, mówiąc, że sprawiam sympatyczne wrażenie. Zaskoczona, rozejrzałam się dookoła i zauważyłam, że większość samotnych gości patrzyło w telefon i sprawiało wrażenie niedostępnych. To nie tylko przejaw braku kultury, lecz także wyraźny sygnał, że nie chcemy nawiązywać kontaktu. Czasem wystarczy więc schować telefon do torebki, by pokazać klasę oraz zasygnalizować, że chętnie dołączymy do towarzystwa.

 

8.  "Jestem otwarta na rozmowę" – wyraźmy to postawą

Gdy ktoś stoi z rękami w kieszeniach lub nerwowo skrzyżowanymi na piersi, często wygląda na wycofanego i zdystansowanego. Z kolei osoba wyprostowana, uśmiechnięta, z rozluźnionymi ramionami od razu wydaje się bardziej dostępna i gotowa do kontaktu. Otwarta postawa sprawia, że wzbudzamy sympatię, zanim jeszcze się odezwiemy.

Również podczas rozmowy mowa ciała świadczy o zaangażowaniu i klasie. Delikatne pochylenie się w stronę rozmówcy subtelnie sygnalizuje zainteresowanie tym, co mówi. Warto pamiętać też o tzw. „mirroringu”, czyli dopasowaniu na przykład tempa mowy, mimiki czy nawet sposobu siedzenia do tego, jak zachowuje się nasz rozmówca. Dzięki temu ludzie mają wrażenie, że „nadajemy na tych samych falach”, co sprzyja budowaniu relacji i porozumienia.

9.  „Świetnie się rozmawiało” - zasygnalizujmy, że chętnie będziemy kontynuować

Krótkie podziękowanie, na przykład „dziękuję za rozmowę” czy „miło było Panią poznać”, albo w mniej formalnych okolicznościach "fajnie się gadało" jest prostym, eleganckim gestem. Świadczy o dobrych manierach i klasie, ale przede wszystkim sygnalizuje, że byliśmy zaangażowani, rozmowa nas wciągnęła i mamy ochotą na więcej. Takie zakończenie pozwala pozostawić po sobie dobre wrażenie i zasygnalizować, że znów chętnie włączymy się do rozmowy przy następnej okazji.