Rozmowy

Poczucie szczęścia kobiety rośnie po 55. roku życia? Psycholożka i seksuolożka mówią, co robić, by tak się stało

Poczucie szczęścia kobiety rośnie po 55. roku życia? Psycholożka i seksuolożka mówią, co robić, by tak się stało
Fot. Materiały prasowe

Są dowody, że dojrzałość może cieszyć. Jeśli o siebie dbasz, twój umysł będzie ostry, psychika odporna, a zbiór życiowych doświadczeń pomoże dokonywać wyborów. To da nowe możliwości. Ten czas ma zalety, których istnienia nie podejrzewałaś. Warto przekonać się jakie i postarać się o dobre życie, mówi dr Monika Łukasiewicz, ginekolożka i seksuolożka specjalizująca się w tematyce menopauzy. Napisałyśmy razem pozytywną książkę o dojrzałości "Teraz ja".

Twój STYL: Dostałaś życzenia urodzinowe z komentarzem: „teraz już z górki”? Ostatnio są popularne.

Monika Łukasiewicz: No jasne. Pomyślałam: dobrze, że z górki. W dół idzie się łatwiej.

Nawet jeśli oznacza to drugą połowę życia, koniec młodości? Czy ten optymizm odnosi się także do kobiet po menopauzie? Najczęściej słyszymy, że nic ekscytującego nas wtedy nie czeka.

Jeśli w to uwierzymy, może się spełnić. Mózg lubi szufladki, uproszczone metody rozumowania. Gdy karmimy go stereotypami, działa na zasadzie: jest stara, nic jej już nie czeka. Jeśli myślisz, że tylko młodzi mają przed sobą ciekawą przyszłość, a dojrzali nie, fundujesz sobie dojrzałość w smutnym wydaniu. Psychiczne, fizyczne i intelektualne kurczenie się. A nie musi tak być. Średni wiek laureatów Nagrody Nobla z fizyki wynosi 55 lat. W dziedzinie literatury to 65 lat, a ekonomii – 70! Możemy „rosnąć” całe życie i osiągać ambitne cele nawet po osiemdziesiątce. Maja Komorowska zbliża się do dziewięćdziesiątki, a niedawno zdobyła prestiżową nagrodę za nową rolę!

Brzmi pięknie, ale mózg się starzeje. Niektórzy żartują, że z dojrzałym umysłem jest jak ze starym psem – nowych sztuczek go nie nauczysz.

Nawet w odniesieniu do psów to nieprawda. Naukowcy długo nie doceniali plastyczności ludzkiego mózgu. Uważali, że u dojrzałych osób nie tworzą się nowe szlaki neuronalne, a to one odpowiadają za uczenie się i zapamiętywanie. Niedawno odkryto jednak, że nawet w mózgach starych ludzi zachodzi neurogeneza, czyli narodziny świeżych neuronów. Prawie każdy zna kogoś po udarze czy wylewie, kto początkowo radził sobie źle, a z czasem doszedł do formy. Bez nowych neuronów nie byłoby to możliwe.

Warner Schaie, psycholog, prowadził badania (The Seattle Longitudinal Study). Udowodnił, że umysł osiąga pełnię sprawności po przekroczeniu czwartej dekady. A przez kolejne dwie niewiele z niej traci. Dopiero mózg siedemdziesięciolatka ujawnia symptomy zmęczenia.

Warto tu dodać, że mózg kobiety różni się od mózgu mężczyzny. Tę różnicę można opisać jednym słowem: estrogen. Trzeba trochę wiedzy o fizjologii kobiety, by zrozumieć, co mam na myśli. Estradiol, jeden z estrogenów, przenika przez barierę krew–mózg i reguluje procesy związane z emocjami i funkcjami poznawczymi. Wykazano, że estradiol ma właściwości neuroprotekcyjne – chroni zdolności intelektualne. Menopauza gwałtownie pozbawia nas tej ochrony, bo spada produkcja estrogenu. Już w okresie perimenopauzy (poprzedzającym ostatnie miesiączkowanie) kobiety mają problem ze znalezieniem odpowiednich słów, zapominaniem i tzw. mgłą mózgową. Jest związek między przekwitaniem i ryzykiem pogorszenia funkcji poznawczych, ale to nie znaczy, że gdy wchodzisz w okres menopauzy, odcina ci pamięć i inteligencję.

Mogę zrobić coś, żeby to ryzyko zminimalizować?

Dla poprawy pamięci i lepszego kojarzenia ważna jest zmiana stylu życia: kontrola cukru i nadciśnienia, leczenie objawów depresyjnych, zaburzeń snu, uderzeń gorąca i koniecznie aktywność: sport, joga, taniec. Wiemy już, że im częstsze są uderzenia gorąca, tym większe ryzyko zaburzeń depresyjnych, snu i pamięci. Jest na to sposób: hormonalna terapia menopauzalna (HTM). Jeśli lekarz uzna, że możesz ją stosować, łatwiej będzie ci osiągać intelektualny poziom, o którym mówiłyśmy. Ale liczy się czas. Leczenie estrogenami trzeba rozpocząć jak najwcześniej.

 

Co mogą zrobić kobiety, które mają przeciwwskazania do korzystania z HTM? Jest ich sporo, jestem jedną z nich, przeszłam chorobę onkologiczną.

Warto zadbać o tzw. rezerwę poznawczą. Niektóre kobiety lepiej tolerują zmiany związane ze starzeniem się i zachowują sprawność umysłową. Sprzyja temu zaangażowanie w pracę, zdobywanie nowych umiejętności i zajęcia rekreacyjne. Aktywność odmładza – mózg i ciało. Uczmy się języków, sportów, poszerzajmy kompetencje technologiczne, psychologiczne. Uznajmy za zdrowy nawyk robienia czegoś pierwszy raz. Polecam ćwiczenia aerobowe, które zwiększają zdolności oddechowe i poprawiają funkcje poznawcze.

Sport ma wpływ na zapamiętywanie i kojarzenie faktów?

Mózg wygimnastykowanej osoby lepiej „chodzi”. W Kanadzie zbadano byłych sportowców po osiemdziesiątce. Mieli sprawniejsze ciała i umysły. Ci, którzy uprawiają sport, mają więcej motoneuronów (komórki nerwowe transmitujące sygnały z mózgu i rdzenia kręgowego do mięśni). Upraszczając: dużo się ruszasz, łatwiej myślisz. Aktywność fizyczna to skuteczna droga do zachowania możliwości umysłowych w dojrzałym wieku.

Prof. Andrew Oswald z uniwersytetu w Warwick prowadził badania nad poczuciem szczęścia u tysięcy osób. Odkrył zależność: dwudziestolatkowie czuli się szczęśliwi, ale ich poczucie życiowej satysfakcji w okolicach 50. roku życia spadało. I tu niespodzianka, znów wzrastało… po sześćdziesiątce. Po menopauzie możemy odzyskać radość życia?

Późna dorosłość ma zalety. Ale na satysfakcję trzeba zapracować. Antropolożka Margaret Mead opisała zjawisko „postmenopauzalnej werwy”. Kobiety po menopauzie deklarują, że wzrasta ich motywacja, energia i zadowolenie z życia. To zrozumiałe: mają już gdzie mieszkać, pozycję zawodową, mogą zająć się sobą, poświęcić czemuś, co przynosi satysfakcję. Fakt, ten moment następuje później niż kiedyś. Dzisiejsze 50-latki mają więcej obowiązków niż ich matki, bo urodziły dzieci przed czterdziestką. Opiekują się starszymi rodzicami, ale i dziećmi, które jeszcze nie wyfrunęły z gniazda. Ale mimo to zapisują się na studia, podróżują, uprawiają sport, działają charytatywnie. Taka postawa to szansa na satysfakcję z życia w późnym wieku. U wielu kobiet poczucie szczęścia rośnie między 55. a 75. rokiem życia! To oznacza sporo dobrych lat. Jest na co czekać.

Wierzę, że mogę utrzymać umysł i ciało w kondycji. A seks? Menopauza wyklucza dobry seks?

Nie wyklucza, choć utrudnia osiąganie satysfakcji. Pojawiają się problemy fizjologiczne, suchość pochwy – jest na to medyczna rada. Ale to nie menopauza jest najczęściej powodem mniejszej radości z seksu.

A co?

Problemy w relacji. To naturalne, że na początku, w fazie zakochania, częściej uprawiamy seks i uważamy go za satysfakcjonujący, nawet jeśli nie kończy się orgazmem. Pożądamy i pragniemy. W związkach z długim stażem rzadko tak to działa. Seks sam się nie zrobi, trzeba zadecydować, że chcemy go uprawiać. Znaleźć na niego czas, stworzyć atmosferę, odpowiednie warunki. Pamiętajmy też, że po pięćdziesiątce nie tylko kobiety zmagają się z kryzysem, mężczyźni też. Z moich obserwacji wynika, że dojrzała kobieta, która dba o zdrowe ciało, może czerpać z seksu nawet większą satysfakcję niż w wieku 20 czy 30 lat. Bo wie już, czego chce. W tej sferze w dojrzałym wieku też można osiągnąć szczyt możliwości.

Mało kto wie, że do tego właśnie nawiązuje słowo „klimakterium”, które pochodzi od łacińskiego „climax”, czyli szczyt.

Życiorysy wielu kobiet potwierdzają tę tezę. Reżyserka Kathryn Bigelow miała pięćdziesiąt siedem lat, gdy dostała Oscara za film The Hurt Locker. Emma Rowena Gatewood przeszła szlakiem Appalachów trzy tysiące kilometrów w wieku 67 lat. Barbara Hillary dotarła na biegun północny po siedemdziesiątce i ciężkim leczeniu onkologicznym. W Polsce też są takie kobiety. Pisał o nich magazyn „Forbes Woman”, prezentując prestiżowy ranking „50 po pięćdziesiątce”. Jest więc kim się inspirować. Dojrzałość to dobry czas na odkrywanie swoich możliwości i realizację marzeń. Nareszcie! Jeśli takie przesłanie wdrukujemy w umyśle, może być ciekawiej niż w młodości.

teraz-ja-ginekolozka-z-psycholozka-o-menopauzie-b-iext210720807
"Teraz ja! Ginekolożka z psycholożką o menopauzie", Dr Monika Łukasiewicz i Jagna Kaczanowska
fot. materiały prasowe

 

Tekst ukazał się w magazynie Twój STYL nr 02/2026