Rozwój

Nie tylko spacer i medytacja. Jest jeszcze jeden sposób, by zadbać o swój dobrostan

Nie tylko spacer i medytacja. Jest jeszcze jeden sposób, by zadbać o swój dobrostan
Fot. Getty Images

Czy poprawa samopoczucia zawsze wymaga wielkich zmian, kosztownych terapii albo kolejnych warsztatów? Niekoniecznie. Czasem wystarczy wizyta w lokalnej galerii, koncert w domu kultury czy wystawa w pobliskim muzeum.

Kiedy myślimy o dbaniu o zdrowie psychiczne, najczęściej przychodzą nam do głowy joga, medytacja, terapia albo cyfrowy detoks. Tymczasem naukowcy przypominają, że bardzo duży wpływ na nasze samopoczucie ma kontakt z kulturą i sztuką.

Coraz więcej badań pokazuje, że nie są jedynie przyjemnym dodatkiem do życia – w dodatku dostępnym tylko dla wąskiego grona osób. Jak mówili podczas Kongresu i Festiwalu Psychologicznego Re_Mind dr Grzegorz Pochwatko z Instytutu Psychologii PAN i dr hab. Monika Kornacka z Uniwersytetu SWPS, obcowanie z kulturą – chociażby w pobliskim domu kultury czy parku ozdobionym rzeźbami lokalnych artystów – może realnie wpływać na nasze samopoczucie, pomagać redukować stres i budować poczucie przynależności.

Kultura to nie luksus. To prosty sposób, by zadbać o samopoczucie

Psychologowie nie od dziś badają wpływ uczestnictwa w kulturze na dobrostan. Wiadomo już, że kontakt ze sztuką, muzyką czy naturą może poprawiać nastrój i obniżać poziom stresu. Teraz – m.in. w ramach projektu „Kultura na receptę” z Katowicami-Miastem Ogrodów i Krakowskim Biurem Festiwalowym – chcą odpowiedzieć na kolejne pytanie: które działania przynoszą największe korzyści i dlaczego oraz jak projektować je tak, aby naprawdę wspierały zdrowie psychiczne. To ważne, ponieważ dobre intencje nie zawsze wystarczą. Tak jak w medycynie sprawdza się skuteczność terapii, tak również programy wspierające dobrostan powinny być oparte na rzetelnych badaniach – podkreślają.

Na razie naukowcy najczęściej obserwują tzw. mikrodoświadczenia – niewielkie zmiany zachodzące u konkretnych osób. Marzeniem badaczy jest jednak sprawdzenie, czy dobrze zaprojektowane programy kulturalne mogą poprawiać dobrostan całych społeczności.

Nie tylko od święta

Wieczór w teatrze raz na kilka miesięcy to świetny pomysł, ale kultura nie musi być odświętna, związana z dużymi kosztami czy wymagająca specjalnych przygotowań. Czasem wystarczy godzina spędzona na wystawie fotografii, spotkanie autorskie w lokalnej bibliotece albo kameralny koncert organizowany przez dom kultury.

Eksperci podkreślają, że takie doświadczenia pozwalają na chwilę zwolnić, oderwać się od codziennych obowiązków i spojrzeć na świat z innej perspektywy. Dają przestrzeń na refleksję, emocje, ale też na spotkanie z drugim człowiekiem.  "Ważną rolą udziału w kulturze jest przeciwdziałanie samotności" – mówiła dr hab. Monika Kornacka – "A to wszystko ma znaczenie dla naszego samopoczucia".

Sztuka dostępna dla każdego

Gdy wydarzenia odbywają się blisko miejsca zamieszkania, łatwo do nich dotrzeć, a informacje o nich są powszechnie dostępne, chętniej włączamy je do swojej codzienności. I o to chodzi. Według psychologów dobrze byłoby, żeby kultura przestała być okazjonalnym wydarzeniem, a stała się naturalnym elementem naszego życia.

Eksperci mówili także o znaczeniu budowania tzw. kapitału kulturowego. Nie każdy wychowywał się w domu, w którym wizyty w muzeach, bibliotekach czy teatrach były czymś oczywistym. „To jest również odpowiedzialność instytucji kultury, aby odpowiednio (z myślą o dobrostanie) takie wydarzenia projektować. Właśnie dlatego tak istotną rolę odgrywają szkoły, biblioteki, domy kultury, organizacje społeczne i samorządy. Mogą zachęcać do pierwszego kontaktu z kulturą, oswajać ją i pokazywać, że jest otwarta dla wszystkich – niezależnie od wieku, doświadczeń czy miejsca zamieszkania” – podkreślali.

To może być najlepszy plan na dziś

Dbanie o zdrowie psychiczne nie musi wiązać się wielkimi zmianami, postanowieniami czy dodawaniu kolejnej pozycji na liście zadań do wykonania. Bo troska o siebie nie zawsze oznacza kosztowne rytuały wellness. Czasem wystarczy… po prostu rozejrzeć się wokół siebie.

Może w sąsiedztwie jest galeria, której jeszcze nie odwiedziliśmy? Może dom kultury organizuje kameralny koncert, a pobliska biblioteka spotkanie z autorką książek. Takie pozornie drobne doświadczenia mogą stać się ważnym elementem codziennego dobrostanu. Bo kultura nie musi być wielkim wydarzeniem. Czasami największą zmianę przynosi to, co od dawna jest na wyciągnięcie ręki.