Powrót fleksitarianizmu, czyli jak mięsożercy ograniczą spożycie mięsa w 2021 roku
Fot. 123RF

Powrót fleksitarianizmu, czyli jak mięsożercy ograniczą spożycie mięsa w 2021 roku

"Elastyczny wegetarianizm" - tak pieszczotliwie dietetycy nazywają fleksitarianizm, czyli trend dietetyczny na 2021 rok. Dieta gwarantuje wzrost energii, spadek wagi, zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i przede wszystkim ograniczenie spożycia mięsa. Tak wygląda dieta przyszłości.

Nasz sposób odżywiania się jest odzwierciadleniem trendów społecznych i proekologicznych. Należy do nich trend dietetyczny na 2021 rok, czyli fleksitarianizm. Zdobył popularność już w 2020 roku, ale lista jest zalet prozdrowotnych jest wciąż w cenie. To prosty i nienachalny sposób na ograniczenie ilości mięsa w codziennym menu, który nie zrazi nawet zagorzałych wielbicieli mięsnych posiłków.

Fleksitarianizm, czyli jak bezboleśnie ograniczyć ilość mięsa w diecie?

Istotą fleksitarinizmu jest przede wszystkim zmiana sposobu myślenia o ograniczeniu ilości mięsa w codziennej diecie. Nie znajdziesz w nim sztywnych wytycznych ani rozpisanego jadłospisu. Dieta fleksitariańska ma być zachętą do zastępowania mięsa większą ilością dań z sycących warzyw, kasz, ryżu, tofu, ekologicznego nabiału i owoców. Fleksitarianinem jest zarówno osoba, która stara się ograniczyć ilość mięsnych posiłków w diecie oraz wegetarianin lub weganin, który po mięso sięga tylko okazjonalnie, np. podczas rodzinnych przyjęć.

Fleksitariazm w centrum stawia zdrowy styl życia, więc warto wybierać warzywa i owoce z ekologicznych upraw oraz gotować posiłki zgodnie z zasadą sezonowości. To zapewni nam najwyższą ilość i jakość drogocennych witamin i mikroelementów w diecie. Ważne są także bogate w błonnik węglowodany, jak pełnoziarniste pieczywo oraz kasze, ryż i ziemniaki, z których można przygotowywać lekkie i sycące dania. Odpowiednią ilość białka w diecie fleksitariańskiej zapewniają warzywa strączkowe, tofu, tempeh oraz ograniczone ilości mięsa, ryb, ekologicznego nabiału oraz owoców morza.

Fleksitarianizm to dieta zdrowego człowieka i Matki Natury

Zalet fleksitarianizmu jest wiele. Zdaniem dietetyków to optymalny sposób odżywiania, który zapewnia wszystkie niezbędne składniki w diecie. Dzięki małej, ale regularnej ilości mięsnych dań w diecie, znika możliwość niedoboru żelaza, witaminy B12 oraz wapnia – które często występują w dietach całkowicie bezmięsnych. Fleksitarianizm zapobiega także chorobom układu krążenia, jak cukrzyca typu 2 i nowotwory. Duża ilość świeżych warzyw w diecie zapewnia nam silną odporność organizmu i ochronę przed wirusami i bakteriami. Nieprzetworzone posiłki w diecie fleksitariańskiej to także sposób na ograniczenie sztucznych barwników i konserwantów w diecie. Dzięki ograniczeniu mięsa, zmniejsza się także ilość spożytych szkodliwych hormonów i antybiotyków, które podawane są zwierzętom hodowlanym.

Równie ważną zaletą fleksitariamizmu jest ochrona środowiska i ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Dane specjalistów z Greenpeace'u są jednoznaczne: wyprodukowanie 1 kg czerwonego mięsa to zużycie 15 tys. litrów wody, 6 kg paszy i emisja dwutlenku węgla porównywalna do trzygodzinnej jazdy samochodem po autostradzie. Za pomocą dbania o stan swojego zdrowia, fundujemy także dodatkowy oddech planecie. Kolejny rok popularności trendu na fleksitarianizm to dobry znak w kwestii świadomych wyborów żywieniowych i bardziej ekologicznego stylu życia.

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również