Pielęgnacja

Jakie kosmetyki zabrać do samolotu? Wersje mini, próbki, tabletki zamiast płynów

Jakie kosmetyki zabrać do samolotu? Wersje mini, próbki, tabletki zamiast płynów

Wszystkie kosmetyki zabierane do samolotu w bagażu podręcznym musza się znajdować w przezroczystej kosmetyczce lub woreczku. Jak spakować się mądrze, zgodnie z zasadami lotniczymi, a jednocześnie zabrać wszystko, co niezbędne? Oto praktyczny przewodnik!

Podróżowanie samolotem z samym bagażem podręcznym to szybka i wygodna opcja – zwłaszcza na weekendowy wyjazd. Jednak ograniczenia dotyczące przewozu płynów mogą być frustrujące, zwłaszcza gdy chcemy mieć ze sobą ulubione kosmetyki. Ale, uwaga, są na to sposoby!

Zasady przewozu kosmetyków w bagażu podręcznym

Podstawowa zasada dotycząca przewozu płynów (a także żeli, kremów, past i aerozoli) w bagażu podręcznym na pokładzie samolotu to:

  • Pojemność pojedynczego opakowania nie może przekraczać 100 ml. Uwaga: nawet jeśli w butelce zostało tylko 20 ml kosmetyku, ale opakowanie ma 200 ml – nie zostanie przepuszczone. Liczy się pojemność opakowania, nie jego zawartość.
  • Wszystkie płyny muszą się zmieścić w przezroczystej, zamykanej torbie o pojemności do 1 litra (najczęściej o wymiarach ok. 20 x 20 cm). Czasami dostaniemy takie woreczki na lotnisku. Niestety, nie zawsze.
  • Torbę z kosmetykami najczęściej należy osobno wyjąć podczas kontroli bezpieczeństwa.
  • Zasady te dotyczą również kosmetyków w sprayu, tuszów do rzęs, lakierów do paznokci czy błyszczyków.

Triki, jak się spakować sprytnie

Zatem - jak spakować się na krótki, kilkudniowy wypad? Oto kilka sprawdzonych przeze mnie rad:

  1. Zainwestuj w miniaturki lub przelewki – wiele marek oferuje miniwersje swoich bestsellerów (np. Ziaja, La Roche-Posay, Nivea, Yope). Jest ich naprawdę mnóstwo! Można też kupić pusty zestaw buteleczek (100 ml i mniejsze) i przelać swoje produkty. Zwykle do kosmetyczki w podręcznym bagażu pakuję także maski w płachcie. Idealne po słonecznych dniach.
    Bez nazwy (1080 x 1080 px) (716 x 476 px) (716 x 476 px) (1)
    Idealny zestaw kosmetyków, które można zabrać na pokład samolotu Nuxe
    materiały prasowe
  2. Wybieraj kosmetyki w formie stałej – szampon i odżywka do włosów w kostce (niektóre firmy, jak Soap For Globe, robi specjalne małe puszki na swoje kostki, by łatwiej się z nimi podróżowało), balsam w sztyfcie, dezodorant w kremie, mydło zamiast żelu pod prysznic – wszystko to nie liczy się jako płyn i nie musi być w przezroczystej torebce. Niedawno odkryłam nawet tabletki do... płukania ust (robi je brytyjska firma LUSH). Wystarczy je rozgryźć w ustach, wziąć łyk wody i opłukać jamę ustną. 
    Bez nazwy (1080 x 1080 px) (716 x 476 px) (716 x 476 px) (2)
    Tabletki do płukania jamy ustnej LUSH 
    materiały prasowe
  3. Postaw na produkty wielozadaniowe – np. olejek, który zadziała jako serum do twarzy, balsam i odżywka do końcówek; krem BB z filtrem, który zastąpi podkład i SPF. W moim przypadku, a musze stosować filtry mineralne, kila sprawdzonych kremów z spf nie występuje w objętości do 100 ml, więc przekładam produkt do małego, przezroczystego pudełeczka. Pudełka takie kupuję w zestawach w drogeriach Rossman lub w perfumerii Douglas.
    Bez nazwy (1080 x 1080 px) (716 x 476 px) (716 x 476 px) (4)
    AA Glow Up multinawilżający krem BB do twarzy z SPF30
    materiały prasowe
  4. Używaj próbek – to świetny moment, by wykorzystać próbki perfum, kremów czy maseczek, które gromadziły się w kosmetyczce. Uwielbiam od lat rytuał kolekcjonowania próbek z kolorowych magazynów. To świetny sposób na przetestowanie nowości a jednocześnie zabrania odpowiedniej liczny mini-kremików na każdy dzień. Podobnie jest z perfumami. Zwykle zamawiam zestawy próbek nowych zapachów w ulubionych perfumeriach z nutami, które lubię. Potem dany zapach kojarzy mi się z miejscem, w którym byłam. Lubię fakt, że zużywamy te produkty na miejscu. Wracamy z pustą kosmetyczką, a to oznacza miejsce w walizce na pamiątki z wyjazdu. Przyznam, że w ten sposób zużywam często nie tylko kosmetyki, ale i... podkoszulki, które chcę pożegnać. Zabieram je ze sobą na kilkudniowe wyjazdy i zostawiam. A to kolejne miejsce w walizce.
    JoMalonepodroz_11zon
    Próbki perfum Jo Malone
    materiały prasowe

Kosmetyczny niezbędnik na weekendowy wyjazd

Co naprawdę warto zabrać na 2–3 dni? Oto przykładowa minimalistyczna lista:

Pielęgnacja twarzy i ciała:

  • Płyn micelarny lub chusteczki do demakijażu (miniatura)
  • Mini żel do mycia twarzy
  • Krem nawilżający (najlepiej z SPF)
  • Mini dezodorant (sztyft lub krem)
  • Pasta do zębów (do 50 ml)
  • Tabletki do płukania ust
  • Mini balsam do ciała lub olejek
  • Mydełko do mycia ciała
  • Szampon i odżywka do włosów w kostce
  • Chusteczki odświeżające lub antybakteryjne

Makijaż:

  • Mini tusz do rzęs
  • Krem BB lub podkład w miniaturowym opakowaniu
  • Uniwersalna pomadka (np. koloryzujący balsam do ust)
  • Korektor w sztyfcie
  • Mini puder lub bibułki matujące
  • Pędzelek/składany aplikator

Dodatki:

  • Lekka szczotka do włosów lub grzebień
  • Guma/spray do stylizacji włosów (do 100 ml lub w formie stałej)
  • Pęseta, pilniczek, gumki do włosów
31
Kostka do mycia ciała i włosów marki Soap for Globe - dwa produkty w jednym, w dodatku w kostce
materiały prasowe

 

Lecąc na kilkudniowy wyjazd tylko z podręcznym bagażem możemy odpuścić sobie kilkustopniowe oczyszczanie i skomplikowane rytuały. Przez kilka dni możemy użyć tego samego kremu pod oczy, na twarz i szyję. Podróż z bagażem podręcznym nie musi oznaczać kompromisu w pielęgnacji. Kluczem jest planowanie i przemyślany wybór produktów. Miniaturki, kosmetyki stałe i uniwersalne formuły pozwolą zaoszczędzić miejsce, czas i nerwy. Dzięki temu będziemy wyglądać i czuć się świetnie – niezależnie od tego, czy lecimy na city break, wesele, czy weekend na łonie natury.

A jest jeszcze coś, co dotyczy i kosmetyków i pielęgnacji i podróży samolotem. Otóż na warszawskim lotnisku Okęcie, w lounge Polonez, mamy specjalną, cudną strefę SPA marki Phenomé. Mając odpowiedni bilet LOT i wolne 30-50 minut, możemy oddać się w ręce pani Dominiki, kosmetolog marki Phenomé, która nie dość, że przeprowadzi bezpłatnie dokładnie taki zabieg, jakiego potrzebuje nasza skóra, to jeszcze dobierze pielęgnację i odpowie na wszelkie pytania dotyczące dbania o skórę, jakie przyjdą nam do głowy. Jeśli więc podróżujemy samolotem liniami LOT, mamy wolną godzinę i lecimy z Okęcia, zajrzyjmy do SPA. Nie są wymagane zapisy. Oby coraz więcej takich miejsc powstawało na lotniskach.