Izabela i Adam Małyszowie: Kiedy ona się złości, on wyciąga rękę
Izabela Małysz i Adam Małysz są szczęśliwą parą z ponad 24-letnim stażem.
Fot. akpa

Izabela i Adam Małyszowie: Kiedy ona się złości, on wyciąga rękę

Mimo ogromnej popularności i niemal kultu, jakim się cieszy, Adam Małysz pozostaje skromnym człowiekiem. To samo dotyczy również jego żony Izabeli. Mają już ponad 20-letni staż małżeński i w tym czasie udowodnili, że są dla siebie stworzeni. Na dobre i na złe. 

Izabela Polok, rodowita góralka, pokochała Orła z Wisły na długo przed tym, jak został triumfatorem konkursu Czterech Skoczni czy mistrzem świata. Lubią mówić, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. – Zauroczyło mnie jego poczucie humoru. Pozornie Adam jest nieśmiałym chłopcem. W rzeczywistości jednak jest twardym, zdecydowanym i przedsiębiorczym facetem. Od początku wiedziałam, że to taki typ, który się w życiu nie zgubi – wyznaje Izabela.

Ślub i narodziny córki 

Izabela Małysz i Adam Małysz nie czekali długo ze ślubem. Pobrali się 16 czerwca 1997 roku w rodzinnej Wiśle. W dniu ślubu skoczek miał 19 lat, a jego małżonka 18. A już 4 miesiące później na świat przyszła ich jedyna córka, dziś 22-letnia Karolina. – Ludzie różnie reagowali. Jedni myśleli, że to była wpadka i dla nas było to trochę przykre. A my byliśmy dojrzali jak na swój wiek i proszę, nadal jesteśmy razem – tłumaczy Adam Małysz. Przez lata świetnie rozwijającej się kariery męża Izabela bardzo go wspierała. Często pojawiała się na zawodach, by z bliska mu kibicować i dopingować do najlepszego skoku. Ale była również druga strona sławy…

Ciemna strona sławy

Z powodu nieustannych wyjazdów Adama Małysza na turnieje i zawody, Izabela sama musiała radzić sobie z wychowywaniem córki i resztą domowych obowiązków. Ani razu jednak nie żałowała, że wyszła za Orła z Wisły. – Adam to miłość mojego życia. Myślę, że spędzę z nim resztę swoich dni, więc jeśli miałabym wybierać drugi raz, zdecydowałabym tak samo. Nie dlatego, kim jest i jakie odniósł sukcesy, ale dlatego, jakim jest człowiekiem. Choć życie ze sławnym sportowcem ma swoje minusy. Począwszy od zwykłych sytuacji, kiedy nie możemy w spokoju zrobić zakupów – mówiła w 2011 roku żona skoczka. Córce Karolinie także często brakowało taty. – Bywało ciężko. Czasami nie wiedziałam, co się dzieje, dlaczego tak wielu ludzi jest wokół nas. Zdawałam sobie sprawę, że tata skacze i jest znakomity w tym, co robi. Cieszyłam się z tego. Ale czasem chciałam po prostu mieć go przy sobie. Bliżej i częściej – opowiadała.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Adam Małysz (@adammalyszofficial)

Żona największym oparciem

Adam Małysz przyznał, że miał w życiu moment, w którym chciał zrezygnować z kariery. Było to jeszcze zanim zaczął odnosić wielkie sukcesy. Nie szło mu i pojawiło się zwątpienie. Zastanawiał się całkiem poważnie nad zmianą drogi życiowej. – Byłem w stanie wrócić do wyuczonego zawodu dekarza albo robić coś zupełnie innego, żeby utrzymać żonę i dziecko – wyznał kiedyś. Na szczęście nie musiał tego robić. Mądrość małżonki, z wykształcenia magistra prawa i administracji, znowu dała znać o sobie. Potrafiła go przekonać, aby się nie poddawał, zacisnął zęby i uwierzył w siebie. Oboje dalecy są jednak od idealizowania swojego związku. – To, że nam się układa, nie znaczy, że jesteśmy idealni. Mamy problemy. A dodatkowo mniej czasu na ich rozwiązywanie, więc jest czasem trudniej niż w normalnych małżeństwach. Oboje jesteśmy uparci, lubimy postawić na swoim, więc zawsze były zgrzyty. Kiedyś to Adam wyciągał rękę na zgodę, teraz częściej ja to robię – mówiła Izabela Małysz. – Jak się o coś pokłócimy, to zawsze wtedy mówię Izie, że pewnie nie bylibyśmy razem, gdybym siedział cały czas w domu. U nas jest tak, jak we włoskiej rodzinie. Kochamy i kłócimy się bardzo mocno – wtrąca Adam. – Zrozumieliśmy, że życie jest za krótkie i nie można tracić czasu na głupoty – dodają z kolei oboje.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Adam Małysz (@adammalyszofficial)

Rajd Paryż-Dakar i Taniec z Gwiazdami 

Kiedy córka opuściła rodzinny dom i wyjechała na studia do Krakowa, było im trochę smutno. – Na początku wydawało się nam, że to będzie bezbolesne, ale bardzo nam jej brakuje – przyznali kiedyś. Izabela prowadzi swoją firmę, galerię trofeów z czasów największych triumfów męża. Zajmuje się także wynajmem apartamentów, które przerobili ze starego domu. Adam, po zakończeniu kariery skoczka wspaniale odnalazł się w rajdach samochodowych. Pięciokrotnie startował w Rajdzie Paryż-Dakar. Od 2016 roku pełni funkcję dyrektora koordynatora ds. skoków narciarskich w Polskim Związku Narciarskim. W zeszłym roku zachorował na koronawirusa, ale na szczęście wystarczyła kwarantanna, by pokonał chorobę. Jak zawsze mógł liczyć na najbliższych. – Iza znowu stanęła na wysokości zadania. Bardzo o mnie dbała – przekonuje. Teraz to Adam Małysz będzie miał okazję, aby z całej siły trzymać kciuki za żonę i wspierać ją. Izabela Małysz wystąpi jesienią w najnowszej edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami".

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Adam Małysz (@adammalyszofficial)

Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również