Joan Collins - czego gwiazdę "Dynastii" nauczyły cztery rozwody?
Fot. AKPA

Joan Collins - czego gwiazdę "Dynastii" nauczyły cztery rozwody?

Joan Collins

Kiedy na początku lat 90. telewizja rozpoczęła emisję serialu "Dynastia", pustoszały ulice, a przed telewizorami zasiadały całe rodziny. Wszyscy śledzili losy rodziny naftowego potentata Blake’a Carringtona. I zastanawiali się, co niegodziwego zrobi w kolejnych odcinkach demoniczna Alexis, była żona Blake’a. Cel postawiła sobie jasny: za wszelką cenę przejąć jego fortunę. Mimo że była czarnym charakterem, kobiety z zazdrością patrzyły na jej wyszukane stroje i fryzury. Bo Alexis to był szyk i elegancja w najczystszej postaci - wyznaczała trendy w modzie.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joan Collins (@joancollinsdbe)

Przez lata była niekwestionowaną gwiazdą i najbarwniejszą postacią serialu. Zagrała ją Joan Collins, brytyjska aktorka, która urodziła się w Londynie 23 maja 1933 roku. Od jej debiutu, w styczniu 1951 roku mija 70 lat! Gdy miała 20 lat, podpisała kontrakt z wytwórnią 20th Century Fox, wsiadła do wielkiego odrzutowca i poleciała do Hollywood, by spełniać swój amerykański sen. Wydawać by się mogło, że jej życie było pasmem sukcesów. Ale to tylko pozory. Zwłaszcza jeśli chodzi o życie prywatne... 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joan Collins (@joancollinsdbe)

Mężowie Joan Collins - brutalność, zdrady, narkotyki i bankructwo 

Jej pierwszym mężem był irlandzki aktor Maxwell Reed. Tego związku aktorka nie może wspominać dobrze: nie dość, że był wobec niej brutalny, to podobno chciał ją sprzedać arabskiemu szejkowi. Rozwiedli się po czterech latach. W 1963 roku, po wielu nieudanych związkach, jej drugim mężem został brytyjski piosenkarz Anthony Newley. Ale choć urodziły im się dzieci, Tara oraz Aleksander, i tym razem się nie udało.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joan Collins (@joancollinsdbe)

 

Liczne zdrady Newleya doprowadziły do rozwodu 8 lat później. W 1972 roku wyszła za mąż po raz trzeci. Tym razem za producenta Ronalda Kassa. I po raz trzeci została mamą - powitała na świecie córkę Katyanę. Los ponownie nie szczędził jej bolesnych ciosów. Wyszło na jaw, że Ron jest uzależniony od narkotyków. Jego nałóg rujnował rodzinę do tego stopnia, że komornik zajął cały ich majątek. Aktorka rozwiodła się z nim w 1984 roku, grając już w popularnej na całym świecie "Dynastii".

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joan Collins (@joancollinsdbe)

W 1985 roku jej czwartym mężem został szwedzki piosenkarz Peter Holm. Byli razem jedynie przez 13 miesięcy, a Joan jednym zdaniem podsumowała ich związek: - To był największy błąd mojego życia, bo ceną było wystawienie się na publiczne pośmiewisko. Na polu zawodowym też nie było lekko. Kiedy miała 32 lata, od producentów w Hollywood usłyszała, że jest już za stara na granie i powinna zająć się... pisaniem książek kucharskich.

Nowy dom, kariera i miłość

Nie mogąc odnaleźć się w amerykańskim świecie, sprzedała dom i wróciła do Londynu. Znów zrobiło się o niej głośno, gdy napisała autobiografię i pokusiła się o zagranie w kilku filmach z różowej serii. Na szczęście w pewnym momencie jej kariera nabrała tempa. Występowała w serialach, filmach, w teatrze, teledyskach, reklamach. Stworzyła własną linię perfum i kolekcję ubrań.

W 1997 roku królowa Elżbieta uhonorowała ją Orderem Imperium w nagrodę za rozsławianie Wielkiej Brytanii. Także po wielu dramatycznych doświadczeniach z mężczyznami, los wreszcie się do niej uśmiechnął. W lutym 2002 roku wyszła za młodszego o 32 lata aktora i producenta teatralnego Percy’ego Gibsona.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joan Collins (@joancollinsdbe)

Poznali się w pracy i, jak zgodnie podkreślają, ich związek zaczął się od przyjaźni. - Różnica wieku wcale Percy’emu nie przeszkadzała - wyznała aktorka. - W pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że naprawdę chcemy już zawsze być razem. Dlatego pobraliśmy się. Pytana o sekret ich niemal 20-letniego już związku, odpowiada:

- Nie zawsze się ze sobą zgadzamy, ale cieszy nas każdy wspólny dzień - zdradza gwiazda.

- Joan zasługuje na to, by być szczęśliwą - deklaruje z kolei Percy Gibson. Pandemia koronawirusa zbliżyła ich do siebie do tego stopnia, że w ogóle nie chcą opuszczać swojego domu. - Nie przypuszczałam, że jeszcze będę mogła tak bardzo cieszyć się miłością - wyznała aktorka. W maju Joan Collins będzie świętować 88. urodziny. Wciąż zachwyca urodą, klasą i poczuciem humoru. - Nie wyglądam na swój wiek, nie czuję swojego wieku i ani myślę zachowywać się jak starsza pani. Dla mnie wiek to tylko liczba - przekonuje.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joan Collins (@joancollinsdbe)

Dariusz Mol

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również